Nie opłaca mi się pisać bloga


Mam na słuchawkach dobry rap, który jest ze mną od zawsze i piszę nieco o tym co będzie działo się w 2019 na zwykłym tacie. Czytaj dalej

Życzę Wam trudnych świąt


To już ostatnia prosta. Za niecałe dwa dni zasiądziemy wspólnie do stołów, aby spędzić ten wspaniały czas.

Dla niektórych owszem wspaniały, dla innych całkiem inny niż zawsze.

Ktoś stracił żonę po przegranej chorobie, ktoś sam jest zniszczony i na ostatnich nogach, a ktoś jeszcze inny jest „sam jak palec” bo nie jest już rodzinnie użyteczny, albo też jego zagmatwane życie zaprowadziło go na ulicę.

Nie dla wszystkich te święta to bajkowy i szczęśliwy czas. Dla wielu z Was czas od ostatniej wigilii mógł być horrorem, mógł być po prostu bardzo trudny.

Chcę Wam wszystkim złożyć życzenia, ale najpierw krótko o ostatnim moim roku.

To był bardzo trudny i bardzo ważny rok mojego życia. Dużo ciężkich sytuacji, które groziły katastrofalnymi skutkami, ale ostatecznie z tego wszystkiego powstało ogromne dobro, w postaci umocnienia mojej miłości do Agnieszki, moich dzieci, Boga, i ludzi.

Jestem bardzo wdzięczny za ten czas i chcę Wam Nam życzyć, aby te święta były trudne. Trudne, dlatego, że może przy stole usiądziemy obok osoby, z którą dzieli nas bardzo wiele, a chcielibyśmy żeby ta przepaść zniknęła. Trudne bo może tak zwyczajnie po ludzku jesteśmy nieszczęśliwi, albo ten rok był dla nas pasmem porażek. Trudne bo może już nie wierzymy w tą całą – paradoks – szopkę, sztuczne uśmiechy, serdeczność na pokaz, życzenia od niechcenia.

Życzę Wam Nam abyśmy odważyli się pokonać to co trudne, zrobić pierwszy krok, przeżyć swoją stratę, pokonać smutek i niewiarę.

Bo kiedy odważymy się wejść w to co trudne, jest szansa, że w te święta, rzeczywiście narodzi się w naszych sercach miłość. Miłość, która zmienia innych, nawet jeśli o tym nie wiemy.

A kiedy już „przerobimy” to co trudne to mam nadzieję, że pokój i radość w Nas eksplodują i tego życzę Wam Nam finalnie.

Jako ludzie możemy czuć się jak ta stajnia – bez większej wartości, wygody, luksusu – nieistotni, ale nie bez znaczenia jest fakt, że właśnie w tej nędzy narodziła się Miłość, która sprawia, że świętujemy już od wielu lat.

Wszystkiego dobrego Szanowni !

foto

(Fot. congerdesign, PhotoMix-company – pixabay.com).

Co tu się wyprawia?


„Budzę się rano nie zerkam już nawet za okno jaka dziś będzie pogoda

Wiem co mam robić i działam dopóki jest chęci i zdrowia”

Ten cytat z tekstu KęKę oddaje to co w ostatnim czasie dzieje się u mnie. Jestem pogodzony z tym co mam i niesamowicie wdzięczny, że mogę być człowiekiem, mężem
i tatusiem.

Czytaj dalej

Wszystko dobrze :)


Ostatnio czytam więcej, a mniej piszę. Czasem jest tak, że nie ma potrzeby żeby dzielić się swoją wylewnością z innymi.

Czytaj dalej

Zwykły dzień


Czasem jest tak, że chcesz usiąść i napisać tekst od serca, który poruszy innych i zmieni ich myślenie, ba może nawet życie. To jednak musi poczekać bo już późno, a za kilka godzin czas wstać.

Czytaj dalej

Krótko !


Nie dajmy się zwariować. W byciu mężem i ojcem nie chodzi o to by pięknie mówić, pisać, wyglądać i stwarzać dobre wrażenie.

W byciu ojcem chodzi o odwagę, chodzi o decyzję i działanie. Chodzi o to by to było Twoim priorytetem, a nie czymś robionym przy okazji.

Twojego dziecka nie obchodzi to czy masz studia, pięknie się wysławiasz, masz nieskazitelne maniery albo to czy władasz biegle pięcioma językami.

Twoją żonę i dzieci obchodzi to czy Jesteś przy nich, to czy masz odwagę żyć dla nich. Pracować ciężko, pokonywać swoje ograniczenia, przyjmować trudne chwilę, a po upadku podnieść wszystkich.

Nie dorabiajmy do ojcostwa zbędnej filozofii. Nie wiem jak mógłbym spojrzeć swojemu dziecku w oczy, pożegnać się i wyprowadzić do innej kobiety, zostawiając matkę dziecka wraz z nim, tłumacząc to dobrocią wszystkich.

Może jestem prosty (nie mylić z prostackim), ale dla mnie zostawienie rodziny bez walki to zwykłe tchórzostwo i totalne zaprzeczenie bycia mężczyzną.

Bo wykreowane przez filmy oblicza mężczyzn nie muszą być tożsame z naszym, ale odpowiedzialność za słowo dane wybranej kobiecie i dzieciom jest dla mnie czymś świętym.

Zawsze żal mi tych facetów, którzy są pozbawieni kontaktu ze swoimi dziećmi przez złość ze strony swoich byłych partnerek, ale tych chłoptasiów, którzy skoczyli w bok i nie potrafią ruszyć tyłka by naprawić coś co spier****i sami – żal mi nie jest.

Życie nie jest i nie będzie łatwe i nie chodzi żeby zgrywać się i kreować na Bóg wie jaki ideał partnera, ale pewne minimum trzeba po prostu zrobić, aby patrząc sobie w oczy w lustrze, móc nazwać się mężczyzną.

Dziękuję Bogu za moje małżeństwo, dzieci i życie.

(Photo by Tanmay Soni on Unsplash)

Wciągający świat fałszywej rzeczywistości


Przeglądam ten internet i widzę tam piękny świat. Ludzie są niezwykle szczęśliwi i uśmiechnięci. Mają bardzo aktywny tryb życia, spędzają mnóstwo czasu rozwijając się, a na dodatek wszystko im się udaje. Bardzo się cieszę, bo od wielu lat kieruje się myśleniem, że skoro ludzie są szczęśliwi i potrafią robić niesamowite rzeczy, to należy się od nich tego uczyć. Wypijam ostatniego łyka kawy, zamykam laptopa, i wychodzę się dotlenić. Czytaj dalej