Czy już w Siebie nie wierzysz ?


Dobre 2 lata nie spotkałem już człowieka, który na moje pytanie: Jak się masz? odpowiedziałby: rewelacyjnie stary, życie jest piękne i spełniam marzenia żyjąc na 100%. Z kolei tych, którzy mają do życia ogromne pretensje i chodzą z druzgocąco smutnym wyrazem twarzy napotkałem setki. Co się za tym kryje ? Dlaczego ten świat „przejmują” ludzie smutni ? Skąd tyle rezygnacji i rozczarowań ?

Nokaut 9:1

Obejrzyj wiadomości a częściowo otrzymasz odpowiedzi na powyższe pytania. Na 10 podanych newsów 9 jest zabarwiona pejoratywnie. Zamach bombowy, wypadek samochodowy, podwyżka podatków, nożownik na mieście, gwałt na nastolatce, tragedia rodzinna, utonięcie dziecka, samobójstwo oficera wysokiej rangi, strzelanina w Denver a na koniec: narodziny niezwykle rzadkiej rasy tygrysa w warszawskim ZOO. „Tą radosną informacją kończymy te wydanie informacji (czyt. mózgopracza). Wow ogarnia mnie mega radość.

Takie pranie mózgu sprawia, że głównymi tematami rozmów chociażby w miejscu pracy stają się same negatywne, tragiczne sytuacje. Prześcigamy się w wymienianiu coraz to nowych tragedii lub jeszcze bardziej drastycznych sytuacji.

Po co to wszystko ?

Moim zdaniem główny powód jest prosty: człowiek ma być pod kontrolą, ma być sterowany. Nie od dzisiaj wiadomo, że to co w mediach to w głowach. Widać to jak na dłoni w momencie rozmowy ludzi, którzy oglądają dwie odmienne stacje telewizyjne lub czytają zupełnie skrajnie nastawione do siebie gazety. Ludzie są podzieleni. 

We wstępie do piosenki, którą wykonuje raper Vinnie Paz słuchamy:

To na co cierpi rasa ludzka to masowa hipnoza. Jesteśmy hipnotyzowani przez ludzi jak: dziennikarze, politycy, nauczyciele i wykładowcy. Jesteśmy w kraju i na świecie, który jest kontrolowany przez niewiarygodnie chorych ludzi. Przepaść , która dzieli to, co nam mówią a to co naprawdę miejsce jest absolutnie ogromna.

Bardzo cennym doświadczeniem jest spotykać ludzi o odmiennych poglądach i z nimi rozmawiać. Uszanować ich wolę, ale jednocześnie zdrową dyskusją zasiać im ziarno swojej życiowej prawdy. Trudniej spotykać tych, którzy narzekają niemal na wszystko. Pensja za mała. Zdrowie za słabe. Jak z żoną ? słabo. Wypad na piwko wieczorkiem ? robotę mam. Kurde idzie się załamać i zrobić sobie krzywdę dalej nakręcając spirale złych wiadomości.

remote-control-932273_1920

Jak się z tego wyrwać ?

Ja dużo rozmawiam z ludźmi. Mam 2 przyjaciół z którymi bez problemu mogę poruszać tematy „głębsze życiowo” i czerpać z tego bogatą naukę. Zatem pierwszym sposobem jest rozmowa z kimś, kto może rozwiać Twoje wątpliwości lub wesprzeć Cię w bardziej głębokiej obserwacji tego co dzieje się wokół Ciebie.

Drugi sposób to wyrzucić lub popsuć, ewentualnie wyłączyć na stałe telewizor. Ogromna ulga mnie spotyka, gdy nie wiem, że 200 km ode mnie ojciec rodziny wszystkich powybijał.

Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Wystarczy nam tych informacji, które na co dzień nam do głowy ładują. Już nawet kupienie pralki staję się sprawą wysokiej rangi życiowej. W jakich czasach żyjemy ? (sic!)

Przepuść kontrofensywę

Szukaj pozytywnych informacji i pamiętaj, że codziennie dzieje się wiele wspaniałych rzeczy. Wypełnij swoją głowę tym wszystkim co dobre i przekazuj to ludziom w swoim otoczeniu. Pokolenie zapatrzone w smartfony może mieć z tym ogromny problem, ale pamiętaj, że Ciebie nie definiuje ilość lajków pod Twoim nowym zdjęciem czy wpisem. Sam w sobie jesteś wartością. A Twój organizm pracujący tysiącami procesów naraz nawet bez Twojej wiedzy jest cudem. Ty jesteś cudem. Najlepszą wiadomością dnia. Brawo Ty!

Co konkretnie mnie pokieruje ? Mnóstwo książek, filmy motywacyjne, rozmowy z ludźmi, którzy są szczęśliwi – to tylko kilka sposobów odsmutniania się z tej chorej negatywnej pseudo rzeczywistości.

Co na to ojciec ?

Będąc ojcem przestraszonym, smutnym i naiwnym co przekażesz swoim dzieciom ? Strach, smutek i naiwność. Gratulacje ! właśnie wychowujesz kolejne pokolenie (tu przepraszam) baranów, którzy nie mają wyjścia, muszą tyrać, szamać i kimać a to co podaje TV biorą za pewnik, bo po co myśleć.

Ojciec musi twardo stąpać po ziemi i zarażać swoje dzieci pozytywną energią. Pokazywać miłość do swojego życia i poczucie humoru, które dzieci wyzwala z więzów przyspieszonej dorosłości.

Proszę Was tatusiowe nie pozwólmy by nasze dzieci były smutne i przestraszone. Nie pozwólmy na to, aby ich jedynym sposobem dowartościowania było ośmieszenie drugiego człowieka. Nie pozwólmy, aby wierzyły prawdy powielane programach telewizyjnych typu „Rozmowy w toku”. Nie róbmy takiej krzywdy naszym dzieciom.

Pierwszą zasadą sukcesu jaką porusza Jack Canfield w swojej książce „Zasady Canfielda” jest wzięcie 100% odpowiedzialności za swoje życie. Weźmy to sobie do serca. Nikt inny oprócz Nas nie odpowiada za to co przekażemy naszym dzieciom. Nikt nie odpowiada za to co my robimy oprócz nas.

Jeden z moich mentorów mówił: ” Najgorszy jest grzech zaniedbania”. To mi się w życiu sprawdza. Jeżeli coś Cię niepokoi, jakaś sprawa nie idzie po Twojej myśli, Twoje sumienie podpowiada Ci, że coś tu jest nie tak – a Ty nie interweniujesz w żaden sposób do kogo możesz mieć pretensje ? Odpowiedź jest znana i nielubiana:)

Dzisiaj promuje się wizerunek mężczyzny przystojnego, pachnącego, wygolonego tu i ówdzie, ale niestety coraz częściej biernego. Co raz rzadziej męska odwaga odzywa się w sytuacjach, które tego wymagają. Czujemy, że powinniśmy coś zrobić, ale pewien hamulec w naszej głowie każe nam się uspokoić. Zwykły tata nie może być taki.

family-591579_1920

Sprowadzenie funkcjonowania naszego świata tylko i wyłącznie do życia zewnętrznego powoduje wypłukanie z naszego środka pragnień męskiego serca. Nie chodzi już nawet o to w co i kogo wierzysz, ale o to, że zapomniałeś, że jesteś stworzony do czegoś więcej niż zwykła, nudna i bezbarwna egzystencja.

Mężu, Tato, Przyjacielu jesteś odpowiedzialny w 100% za siebie i swoich bliskich i żadna wymówka tego nie zmieni. Nie bój się przełamywać typowej postawy społecznej. Bądź odważny. Masz wszystko czego Ci potrzeba, aby te świat zawojować i stworzyć sobie jego prawdziwy i szczęśliwy obraz.

Czy już w siebie nie wierzysz ?

Pytam bo jeżeli jesteś przesiąknięty medialnym hukiem pomieszanym z biadoleniem Twoich znajomych to oznacza,że wierzysz w propagandę, którą Ci celowo serwują. Tak nie da się zbudować rodziny silnej i szczęśliwej, co najwyżej prosperującą.

Ciesze się, jeśli masz oczy otwarte i świadomie konwertujesz rzeczywistość przez pryzmat męskiego serca i rozumu. Jesteś w domu i wspaniała, choć ciężka droga przed Tobą.

Bierzmy 100% odpowiedzialności za swoje życie a nikt inny nie będzie nas unieszczęśliwiał.

Szacunek dla Was Panowie i Panie!

 

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Ja przede wszystkim staram się, by dzieci miały odwagę. Odwagę do ludzi, do wyrażania swoich poglądów… Stawiam na relację między ludźmi. Bez tego nawet jeśli będziemy potrafili obsłużyć najbardziej skomplikowane urządzenie, będziemy kalekami. Ludzie, rodzina, przyjaciele to jest w życiu najważniejsze. Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. zwyklytata pisze:

      Bardzo proste i mądre słowa.Dziękuję za komentarz i zapraszam czesciej:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s