Gonisz nie tego króliczka


Nie wiesz jak odnieść życiowy sukces ? Nie martw się jest wielu wybitnych doradców, którzy pokierują Cię prosto do celu, tak abyś zdobył to czego pragniesz, albo gonił to coś bardzo wytrwale, czasem nie zważając na cele.

Statystyczny Polak może sobie pozwolić na 2 tygodnie wakacji rocznie, czyli pozostałe 50 tygodni przepracowuje. Wymarzony czas urlopu nie zawsze jednak wiąże się z relaksem. Wielu z nas poświęca go choćby częściowo na remonty mieszkań czy inne „ważne” rzeczy, które nie mogą czekać. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Wizja kolejnego roku kalendarzowego praktycznie bez odpoczynku może przerażać i przeraża wielu z nas. Jak zmienić te proporcje ? Jak odpoczywać więcej a zaharowywać się mniej ?

Pracę należy wybierać dużo ostrożniej niż współmałżonka, ponieważ będzie się w niej spędzać dużo więcej czasu niż w jego towarzystwie.

Jonathan Carroll, „Na pastwę aniołów”

Cudowne okazje

Do takiego zmęczonego człowieka przychodzą inni zmęczeni i chcą mu pomóc zarobić pieniądze w prosty i przyjemny sposób. Jest wiele „cudownych” okazji na zarabianie dodatkowych pieniędzy, ale część z nich to zwykła ściema, którą naiwni łykają jak pelikany w ciąży. Takim „obiecującym” zajęciem może być praca w MLM lub klikanie w reklamy na stronach internetowych czy różnego rodzaju programy partnerskie, które kuszą wysokimi prowizjami. Niektóre z tych możliwości są godne uwagi i mogą przynieść fajny zysk (temu zagadnieniu poświecę osobny wpis) inne nie. Dlaczego więc ogromna rzesza ludzi wciąż nabiera się na „obiecanki cacanki” ?

Ludzie chcą mieć lepiej

Uwielbiam ludzi, którzy nie narzekają, stawiają sobie cel i do niego dążą. Jest to kierunek godny polecenia, jeżeli nie niszczy wszystkiego innego po drodze. Niestety dzisiaj coraz częściej sukces jest rozumiany jako bogactwo, posiadanie luksusu. W końcu czas to pieniądz. Myślimy, że cały rok zapierdzielania, który pozwoli nam wykupić luksusowe wakacje zrekompensuje rodzinie stracone, wspólne chwilę. Mniemamy, że jak wybudujemy dom marzeń to zaniedbana przez nas żona wybaczy nam fakt, że zawsze była na 2 miejscu. Przykładów można by mnożyć. Kult sukcesu dzisiaj coraz bardziej „pompowany” przez media i słynne firmy szkoleniowe, coraz częściej jest powodem porażek życiowych jego wyznawców.

team-spirit-207319_1920

Kryzys autorytetów

Dzisiaj liczy się to co masz,  nie kim jesteś, co reprezentujesz. Ojciec rzadko jest autorytetem dla syna, nauczyciel dla ucznia, kapłan dla wiernego. Imponują nam ludzie z pierwszych stron gazet, którzy ze śnieżnobiałym uśmiechem opowiadają o swoich kolejnych rolach, rzadko wspominając o przebytych depresjach czy innych życiowych zakrętach.

Jako społeczeństwo jesteśmy niewolnikami tego co nam serwują Mass Media i jeżeli nie potrafimy się świadomie od tego odciąć jako priorytet wybieramy to co jest nam serwowane.

Guru sukcesu skutecznie namawiają nas na kolejne szkolenia a tymczasem % rozwodów rośnie z roku na rok w galopującym tempie. Znamy tajniki zarabiania pieniędzy, ale nie wiemy jak wychować swoje dziecko na porządnego człowieka. Poznajemy nowe metody rozwoju własnej osobowości, ale nie radzimy sobie z wyzwaniami dnia codziennego.

Taki to paradoks. Latamy gdzieś wysoko i daleko a nie mamy posprzątanego własnego ogródka.

Sukces zawodowy musi być poprzedzony sukcesem osobistym.

hands-437968_1920

Moje autorytety

Mam kilku mentorów z wyższej półki, ale ostatnim czasem znalazłem również wiele autorytetów wokół siebie. Poznałem wspaniałych ludzi, którzy mimo, że życiowo odnieśli mniejsze lub większe porażki imponują mi swoją postawą, mądrością czy wytrwaniem.

Tego właśnie nam brakuje na co dzień.Nie dostrzegamy tego co mamy blisko. Nie widzimy wspaniałych ludzi, którzy są obok i lepiej niż niejeden coach pokazują nam co jest ważne. Wielu z nich nie mieści się w definicji „ludzi sukcesu” a sami się uważają za ludzi przegranych, co nie zmienia faktu, że mają w sobie autentyczność i pokorę.

Bardzo Wam dziękuję. Spotykam Was codziennie w pracy, na ulicy, w moim domu. Każda rozmowa z Wami daje mi do myślenia. Niezależnie czy macie wspaniałą rodzinę czy sami wychowujecie swoje dziecko imponujecie mi i doceniam możliwość nauki od Was.

Wspaniale jest być bogatym i szczęśliwym, ale nie zapominajmy, że po drodze mamy jeszcze codzienność, którą warto docenić i pokochać tak,aby króliczek, którego gonimy nie okazał się tym niewłaściwym. Czasu nie da się zawrócić.

Rozwiązanie

Próbując odpowiedzieć na pytanie zadane na początku : Jak znaleźć pracę marzeń albo jak być więcej w domu ? Odpowiem : Każdy ma swoją drogę, warto jednak podążać nią wytrwale i zgodnie ze swoim sumieniem. Daje to gwarancję, ze nawet jeśli w oczach świata poniesiemy porażkę sami ze sobą będziemy czuć się świetnie.

 

 

Advertisements

4 Comments Add yours

  1. Fajny tekst, jak i pozostałe. CO do autorytetów, to ja mam inne zdanie. Sam mam mentora który nauczył mnie wielu zachowań, pokazał co to naprawdę jest ciężka praca nad sobą i jak sobie z tym radzić. Jst przy okazji moim przyjacielem. Może to trochę dziwnie zabrzmi ale sam jestem mentorem i poniekąd wzorem dla kilku osób, które zaczynając swoją ścieżkę zawodową spotkały na drodze mnie. A mnie tak łatwo się nie wymija

    Polubione przez 1 osoba

    1. zwyklytata pisze:

      Krzysztof dziękuje za komentarz. Świetnie to ująłeś. Myślę, że to już „wyższy poziom wtajemniczenia”, jeśli sam dla siebie jesteś mentorem. Tylko pogratulować. Fajnie, że pociągasz też za sobą innych. Grunt to być szczerym ze samym sobą i nie popadać w sztuczną pokorę.Powodzenia!!!

      Lubię to

  2. Kiki pisze:

    świetny wpis. też tak nieraz myślę, pozrzucaliśmy wszystkie autorytety z piedestału i teraz niektórzy z nas bez żadnych sensownych wzorów do naśladowania robią sie zgorzkniali i cyniczni. Nie tędy droga. Każdy z nas MUSI po prostu mieć jakiś wzór, osobę którą uważa za godną naśladowania. I zgadzam się, że często tzw zwykli ludzi okazują się najlepszymi autorytetami. Znamy ich z bliska, nie ukrywają swoich porażek i nieraz trudnych wyborów – to o wiele lepsze niż ci z tv uśmiechnięci po ósemki, co wszystkie swoje klęski zamiatają pod dywan. Czego mogą nas nauczyć, skoro nie mają sami żadnych problemów?

    Polubione przez 1 osoba

    1. zwyklytata pisze:

      Czego mogą nas nauczyć, skoro nie mają sami żadnych problemów?
      Często ich złamane kariery mogą nas nauczyć wiele. Warto mieć swoich mentorów, zarówno tych tzw. Guru jak i naszych bliskich tzw.ziemskich 🙂 Grunt, aby uwaga jaką im poświęcamy była proporcjonalna do ich rzeczywistych osiągnięć.:)
      Dziękuję za komentarz:) Ciesze się, że wpis Ci się podobał.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s