Jestem katolem.Bogatych na stos…


Tych bogatych Bóg od razu wyśle do piekła – takie słowa usłyszałem przy okazji wizyty w sklepie spożywczym ostatniego poranka. Pomyślałem wow…

Bieda gwarancją świętości? 

Przerazające jest to, że niektórzy w to wierzą. Myślą,ze wystarczy być spłukanym, aby żyć w raju. Niektórzy moi bracia w wierze myślą, że Bóg chce naszej biedy a jej zakres czyni ich jeszcze bardziej dobrymi chrześcijanami. Z takiego punktu pojmowania rzeczywistości bierze się nienawiść do innych, tych którzy mają wiecej. Poza tym co najważniejsze Jezus jest tu przedstawiony jako Bóg, który faworyzuje ubogich a dlaczego miałby to robić ? Pasterz daje owcom życie i chce, aby miały je w obfitości.

Stereotyp zamiast miłości.

To nie jest jedyny przypadek, gdy jakaś obiegowa opinia wdziera się niespostrzerzenie do sfery naszej wiary. W tym tygodniu słyszałem inny hicior. Msza święta jest nieważna jeżeli nie będziesz na niej 30 minut wcześniej – powiedziała Pani z pierwszej ławki, która z niezwykłą gorliwością trzyma się tej zasady reagując na jej krytykę z agresją. Coś tu jest nie tak. Skąd biorą się takie teorie ?

Czy Kościół katolicki ma problemy z docieraniem do wiernych, ponieważ stosuje archaiczny język odbierany jako bełkot o miłości. Dla niektórych ten sam co tydzień ? A może wierni przychodzą i nie potrafią słuchać ze zrozumieniem tego czego Kościół chce nauczać ?

Prawda zapewne leży gdzieś po środku. 

W wielu parafiach trafiamy na drętwe, obsłuchane kazania, które nie wywołują refleksji na temat naszego chrześcijańskiego życia. Z drugiej strony wielu z nas tego nie szuka pływając gdzieś po mieliznie i czerwieniąc się na same słowo Jezus. Na szczęście parafii jest wiele a wiarę każdego dnia można pielęgnować indywidualnie. Ten kto to robi wie, że miłosierny Bóg nie zważa na to ile masz hajsu w kieszeni a na to czy żyjesz jego miłością i dzielisz się nią z innymi.

To bieda jest zła?

Żebyśmy się dobrze zrozumieli nie bronię tym tekstem bogaczy, którzy są poszkodowani przez błędne pojmowanie ewangelii. Zwracam tylko uwagę na to, że ja w ten sposób braterskiej miłości nie pojmuję. Mam kilku zamożnych znajomych, którzy zawsze chętnie wspierali mnie przy działaniach charytatywnych i żyją blisko z Jezusem. Znam też wielu ubogich wspaniałych ludzi, którzy pokazują swoim życiem jak ważna jest miłość do drugiego człowieka. Dochodzimy do puenty. Twoja kasa nie ma znaczenia dla Jezusa, twoje serce tak.

Wielu z Was może się oburzać bo Pismo Święte mówi o tym, że bogatemu ciężko będzie wejść do królestwa niebieskiego. To się zgadza zadanie jest cięższe bo na drodze do zrobienia fortuny nie raz trafimy na konieczność wyboru między moralnym a opłacalnym. Niejeden milioner dorobił się na krzywdzie innych, ale czy myślicie, że nie ma wśród nich ludzi pracowitych, wytrwałych i uczciwych ? Nie bądźmy naiwni jest ich mnóstwo. Bieda w Afryce a bieda patologicznej rodziny, która nie karmi swoich dzieci za cenę picia alkoholu to dwie zupełnie inne sprawy. Nie ma nic dobrego w przepijaniu wypłaty na jedzenie dla swoich dzieci. Nie ma nic dobrego w agresji pijanego ojca w stosunku do jego żony, córki czy syna. Nie ma wreszcie nic dobrego w całkowitym porzuceniu życia z Bogiem na część napoju winopodobnego. To twarz biedy, która wynika z opuszczenia, lenistwa, braku Boga. To nie drogą do świętości a na pewno jeśli już nią jest to bardzo rzadko.

Syndrom Katola

Wydaje mi się, że czasem tak sobie tą naszą wiarą gębę wycieramy, że czujemy się lepsi od innych. Nikt z nas chrzescijan nie jest lepszy od człowieka innego wyznania czy ateisty. Bóg kocha ponad wszystko każdego. Przestańmy z naszej wiary robić coś elitarnego, jednocześnie odstawiając miłość na bok.

Czy jesteś gotów podzielić się tym co masz najcenniejsze z innymi? Nieważne czy to milion dolarów a może zwykła rozmowa.

Reklamy

6 Comments Add yours

  1. Ks. Marek pisze:

    Panie Tato!
    Po 1 – gratuluje odwagi i sznytu pisarskiego. Dzięki Bogu, dziś zauważyłem Pana Blog, i będę go propagował dalej.
    Po 2: pisał Pan w jednej z notek, o fejsie, dziubkach, dzieleniu się tym, czym się dzielić nie powinno a w tym tu wpisie o różnych dziwnych „złotych myślach” ludzi, którzy się identyfikują z katolicyzmem. Sądze, że owe „złote myśli” wynikają z braku formacji. Czasem te braki to skutek zniechęcających zjawisk, czasem pęd życia i przeorientowane priorytety, a czasem jeszcze co innego.
    Człowiek wiary to nie jakiś „ukończony byt” lecz ktoś w procesie. Jak mówi apostoł – kiedy jest jak dziecko to mówi i myśli jak ono, ale kiedy jest dorosłym, to jako taki powinien mówić, myśleć, działać. Do tego potrzebujemy formacji. Samo się to nie zrobi. Nie zrobi tez tego za nas ani radio, ani TV, ani nic. My sami potrzebujemy dawać odpowiedź Temu, Który ku nam kieruje swe zaproszenie: Świętymi bądźcie, jak ja jestem święty!
    Serdecznie pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    1. zwyklytata pisze:

      Dziękuje za księdza komentarz. Nic dodać, nic ująć.:) Pozdrawiam Serdecznie

      Polubienie

  2. niupki pisze:

    Powiem szczerze, że przestalam chodzić do kościoła kiedy zaczęłam tam słyszeć propagande a właściwie kiedy jako nastolatka zaczęłam ja rozumieć. Dowiedziałam się na kazaniu między innymi jakiego radia powinnam słuchać oraz jaką telewizję oglądać. Między słowami również na kogo głosować a kto jest ten „zly”.

    Polubione przez 1 osoba

    1. zwyklytata pisze:

      Czasem trafiamy na zniechecajace zjawiska, ale to tylko fragment całości.

      Polubione przez 1 osoba

    2. Ks. Marek pisze:

      Gratuluję! Ja, mmo 40 niemal na karku, nadal mało z tej propagandy rozmaitej rozumiem 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. zwyklytata pisze:

        Człowiek całe życie się uczy:)

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s