Nic ważnego?


Czasem włączysz to pudło,które rzekomo pokazuje co się dzieje na świecie – tak,abyś wiedział co i jak i miał temat do rozmów z Andrzejem z pracy czy szanse na popis przy imieninowym stole.

 

W ostatnich dniach skłania mnie do tego kampania prezydencka,która wkroczyła w decydującą fazę. Nie ma w niej mojego  kandydata i nie wierzę w obietnice Pana “Szoguna” Bronisława Komorowskiego czy Andrzeja Dudy,ale nie o tym.

 

To co rzuca się w oczy przy okazji oglądania telewizji to fakt,że debilizm postępuję galopująco. Programy z których się śmiejemy,opowiadające historię z dupy(przepraszam życia) wzięte ogłupiają niemiłosiernie nasze społeczeństwo.Nie mam wbrew pozorom potrzeby obrażania własnych rodaków,ale sam widzę po sobie jak głupizna przyciąga uwagę. Oczywiście,można zadać słuszne pytanie; czy odrobina pustej rozrywki,która nas bawi jest złem wcielonym? Każdy odpowie za siebie,ale dla mnie każda sekunda jaką poświęciłem na tego typu rozrywki jest moją osobistą  porażką. Zrodziło się we mnie jednak inne pytanie: dlaczego ja człowiek,który uważa się za w miarę inteligentnego podprogowo lubi takie gówno? W tym momencie dochodzę do sedna.

 

Lenistwo było powodem dla którego w życiu nie zrealizowałem żadnego marzenia od początku do końca (w tym momencie pracuję nad szczęśliwą rodziną,więc jest szansa).Z reguły wybierałem rozwiązania wygodne dla mnie. Po co się męczyć? Lepiej żyć wygodnie – tak myślałem. Dzisiaj widzę,że jest to droga do nikąd.

 

Sukces nie jest przyjemny

To co łatwe i wygodne nie wnosi nic,oprócz  jednej rzeczy. Buduje beznadziejną strefę komfortu,która sprawia,że przez swoje życie idziesz wygodnie i standardowo. Każda pojedyńcza z pozoru prozaiczna decyzja przybliża Cię do realizacji marzeń lub do przyjemnego nieszczęśliwego życia.

 

To źle kiedy jest Ci dobrze

To zdanie wywołuje we mnie sprzecznośc,ale chyba najlepiej oddaje to co czuję w tym momencie. Całe 28 lat byłem zwolennikiem łatwych,przyjemnych posunięć, które się okazuje nie przyniosły tego o czym dumałem. Dzisiaj walczę z moją podświadomością,aby robić to co z pozoru mozolne,nieprzyjemne,ale owocne.

 

Zamiast pisać to co wyżej miałem oglądać kolejny odcinek serialu,który mnie wciągnął. Możliwe,że nikt tego nie przeczyta,ale wiem,że dokonalem słusznego wyboru. To jak robie rzeczy małe,przełoży się na to co robię z ważnymi sprawami.

 

Nie pozwolę,aby moje dzieci w przyszłości zapytały mnie: dlaczego ja muszę przez Ciebie w miejscu takim jak szkoła rozwiązywać trudne sprawy?

Każda słuszna decyzja jest na miarę złota

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s